Duszności, kołatanie serca i przekonanie, że ten oddech jest na pewno ostatni. Bodźce neutralne/nie zagrażające, które wysyła ciało stają się przyczyną trudnego do zniesienia lęku prowadzącego do ataku paniki. Lęku, którego umysł nie jest w stanie pomieścić, dlatego ujawnia się on w ciele w postaci objawów takich jak:

  • duszności,
  • kołatanie serca,
  • zawroty głowy,
  • mrowienie ciała,
  • ból w klatce piersiowej.

Im bardziej te symptomy się nasilają, tym trudniej zapanować nad myślą, że nadchodzi kres, jakaś ostateczność. Obawiasz się więc utraty życia. A może bardziej boisz się stracić wszystkich i wszystko, zniknąć, rozpłynąć się i przestać istnieć? Ile razy wracałaś/eś w pośpiechu do domu, jakby to miejsce miało chronić przed wszystkim co złe?

Ataki paniki

Ataki paniki to nie jest teatralne osuwanie się na krzesło, to dramat, który rozgrywa się zazwyczaj wewnątrz, mijasz jakąś osobę i nawet nie sądzisz, że w myślach właśnie umiera. Niektórzy jadą na Izbę przyjęć, inni wracają do domu, po innych ktoś wychodzi. Podejmowane działanie ma chronić przed utratą życia.

Atak paniki nie trwa długo, ale pozostawia po sobie zmęczenie i wyczerpanie. To tak jak toczyć walkę o życie i w gruncie rzeczy wygrać. Nie całkiem jednak, bo pozostaje uwrażliwienie na każdy najmniejszy sygnał z ciała i życie, choć trwa, staje się zagrażające i bolesne. Wstajesz rano i już wypełnia Cię pełne lęku zapytanie, czy dziś nastąpi atak paniki. Żyjesz więc w jakimś zawieszeniu, ograniczasz swój świat do miejsc względnie bezpiecznych, które z czasem zmniejszają się na tyle, że trudno w ogóle gdziekolwiek odnaleźć spokój. Gdzieś tam w skrawku świadomości rysuje się nadzieja, bo żyjesz wciąż, bo może nawet chwilami jest normalnie, choć świat przybladł, a powietrze dławi.

Jak sobie poradzić z atakiem paniki?

Jeśli doświadczasz ataku paniki, to spróbuj zracjonalizować objawy, pomyśleć, że to nie jest zagrażające, że nie umrzesz od tego. Lęk ma swój poziom maksymalny i po jego osiągnięciu po prostu zacznie spadać. To minie, a Ty nie przestaniesz żyć.

Porozmawiaj z kimś, kto będzie w stanie pomieścić w sobie Twój lęk, kto z zupełnie szczerym przekonaniem stwierdzi, że nic Ci nie grozi. Taka rozmowa uspakaja, przekierowuje myśli na inny tor i pozwala na przetrwanie. To ważne, by powiedzieć komuś co czujesz i jakie masz objawy.

Jeśli masz taką możliwość, zgłoś się na terapię, by pomóc sobie w odnalezieniu źródła Twojego lęku oraz aby spojrzeć na przeżywane symptomy całościowo.

#AtakPaniki #Lęk #ZaburzeniaLękowe #Duszności #ZawrotyGłowy #Terapia #Psychoterapia #PokonajLęk #OśrodekPsychoterapii #Manawa

Grafika zaczerpnięta ze strony: medium.com